Kolportaż w ramach kampanii ulotkowej – jak zrobić to dobrze?

 Jeśli chcesz efektywnie wykorzystać moc ulotki w swoich działaniach promocyjnych, musisz dokładnie przeanalizować nie tylko sam projekt, ale również ich dystrybucję. Nie chodzi przecież o to, by byle kto, byle komu, byle gdzie i byle kiedy rozdawał ulotki niczym robot, albo żeby kurzyły się na parapecie jakiegoś podrzędnego sklepu lub klatki schodowej.


Zacznijmy od: KTO?

Najczęściej spotykany widok to młodzież dorabiająca sobie do kieszonkowego lub niekoniecznie estetycznie wyglądający panowie. Nie jest to wdzięczna praca, często w kiepskich warunkach pogodowych jak również rzadko kiedy dobrze płatna, dlatego niewiele osób decyduje się, nawet tymczasowo, na rozdawanie/ roznoszenie ulotek. W zależności od tego, w jakim celu chcesz wykorzystać ulotki, zwyczajne wrzucanie ich do skrzynek pocztowych może okazać się trafne. Są jednak przypadki, w których zależeć Ci powinno na bezpośrednim kontakcie i pokazaniu swojej firmy z jak najlepszej strony (otwarcie salonu, promocja w jakimś jednym, konkretnym dniu, zintensyfikowana akcja promocyjna w różnych kanałach komunikacji, itp.). W takiej sytuacji warto zastanowić się, czy chcesz, by ten bezpośredni kontakt wypadł odpowiednio dobrze. Jeśli tak, nie zalecam pozostawienia kolportażu losowi, lepiej zapłacić trochę drożej i zlecić przeprowadzenie kampanii ulotkowej wykwalifikowanej agencji, która na stałe współpracuje z osobami roznoszącymi ulotki, hostessami, itp. W momencie, gdy zależy Ci na zbudowaniu pozytywnego wizerunku przy wykorzystaniu ulotek reklamowych, musisz wziąć pod uwagę aparycję osób, które mają kontakt z Twoimi potencjalnymi klientami oraz ich ubiór - być może warto dołożyć kolejne 200 zł i zadbać o firmowe koszulki lub inny element garderoby identyfikujący Twoją markę. To dodatkowo wzmocni przekaz reklamowy! Dlatego zlecając kolportaż, jasno komunikuj swoje oczekiwania względem odpowiedzialnych za to zadanie osób.

KOMU?

 

Bardzo często otrzymuję ulotki, których komunikat nie jest skierowany do mnie. Oczywiście, możemy założyć, że ulotkę przekażę zainteresowanemu znajomemu lub komuś z rodziny – i czasami tak się zdarza. W przypadku ulotek bardzo ciężko jest określić wytyczne dotyczące grupy docelowej i komunikat np. o promocji na aparat słuchowy trafia do piętnastolatka, któremu nawet nie przyjdzie do głowy, by przekazać ulotkę swojej babci. Wszystko sprowadza się do celu akcji – jeśli jest to jednodniowa akcja pod wezwaniem: „PROMOCJA! TYLKO DZIŚ!”, lepiej, żeby ulotka trafiała w ręce osób możliwie najbardziej zbliżonych do grupy docelowej (np. dobrze ubrane kobiety w wieku 35-50 lat). Jeśli kampania jest czysto informacyjna, np. otwarcie nowej restauracji, nie warto zastanawiać się nad grupą docelową – jeść lubi każdy. W przypadku, gdy informujesz o promocji trwającej przez okres dwóch tygodni i oferta dotyczyć może każdego (sklep spożywczy) – rzeczywiście, wówczas ulotka może zaczekać spokojnie na jej wyjęcie ze skrzynki i przeanalizowanie na spokojnie w domu. Generalnie zawsze przed rozpoczęciem akcji zastanów się, w jakiej sytuacji zastajesz swojego klienta i jaka forma zetknięcia się z komunikatem będzie dla niego najlepsza.


GDZIE? 


Na pewno nie wszędzie. Nie zawsze ruchliwa ulica będzie najlepszym miejscem do przeprowadzenia akcji ulotkowej. Na lokalizację kolportażu składa się kilka głównych czynników:

  • grupa docelowa (jeśli reklamujesz usługi ogrodnicze, nie dystrybuujesz ulotek wszędzie i każdemu, bo nie każdy mieszka w domu i posiada ogród),
  • cel: jeśli twoim celem jest wejście potencjalnego klienta z ulicy do twojego lokalu, nie robisz tego na drugim końcu miasta. Potencjalny klient raczej nie będzie miał ochoty przemierzać dalekiej trasy, by przekonać się, co oferujesz;
  • wielkość kampanii: jeśli jednocześnie kierujesz komunikat poprzez różne źródła (np. kampania Facebook, billboard, ekran multimedialny w centrum miasta, lokalne radio) powinieneś zadbać o zlokalizowanie osób dystrybuujących ulotki po pierwsze: w pobliżu Twojego lokalu, po drugie: w najbardziej ruchliwych miejscach w centrum miasta by zmaksymalizować szanse kolejnego zetknięcia się z twoją reklamą osobie, która miała już z nią styczność i zminimalizowania możliwości, że ktokolwiek mógłby jej nie zobaczyć.


KIEDY?

Planując kolportaż, weź pod uwagę godziny pracy/szkoły, zastanów się, czy kampanii nie warto przeprowadzić w godzinach popołudniowych lub w weekend. Oczywiście wszystko zależy od grupy docelowej: jeśli w środku wakacji chcesz zareklamować salę zabaw dla dzieci 1-3, na pewno spotkasz wielu rodziców w godzinach porannych w okolicy placów zabaw, parku, rynku... niezależnie od dnia. Dlatego wytyczne dotyczące czasu nie powinny być sztywne – dokładna analiza zachowań grupy docelowej pomoże wybrać najlepszą opcję na przeprowadzenie akcji i z pewnością przyniesie oczekiwane rezultaty.


Mam nadzieję, że te wskazówki Ci się przydadzą! Zapraszam Cię na kolejny tekst z tego „ulotkowego” cyklu już za tydzień – a będzie o projekcie graficznym ulotki. Tu firmy i graficy popełniają masę błędów, więc powinno być ciekawie ;)